Zabudowania, na których da się zarobić

Często jest tak, że na posiadanych przez nas gruntach znajdują się jakieś obiekty. Zabudowania miewają rozmaity charakter – mogą być mieszkalne, gospodarcze czy rolnicze. Osoby, które dysponują takimi nieruchomościami nie zawsze są z tego faktu zadowolone. Obecność zabudowań na działce może odstręczać przynajmniej niektórych inwestorów, którym zależy na czystej sytuacji i pustym gruncie, na którym mogą od razu rozpocząć swoje działania inwestycyjne. Budynki zawsze stanowią pewną przeszkodę, ale niekoniecznie musi tak być.

Zwłaszcza wtedy, gdy dla nabywcy są atrakcyjne.

Kiedy budynki są atutem

Może się zdarzyć, że aktualna zabudowa będzie miała konkretne walory związane na przykład z działalnością gospodarczą. Jeśli budynki są w dobrym stanie i nie są zniszczone, można z powodzeniem adaptować je do własnych potrzeb. Mowa tu głównie o takiej sytuacji, gdy ktoś chce mieć siedzibę swojej firmy na kupowanej działce, a nie chce wznosić potrzebnych zabudowań od podstaw. Wówczas to, co już zbudowane staje się atutem terenu i powoduje, że można za niego żądać wyższej sumy.

Dla inwestora to wciąż bardziej opłacalne niż budowa.

Problem z zabytkami

Czasami posiadane zabudowania są z jakichś względów unikalne, mogą mieć na przykład charakter historyczny. Jeżeli są wpisane na listę zabytków, potrafią przysporzyć problemów. Taki wpis potrafi odstraszyć wielu inwestorów, ponieważ w polskich realiach obiekt zabytkowy jest kłopotem. Trzeba bowiem konsultować wszelkie prace budowlane i remontowe z konserwatorem, a opinia tegoż nie zawsze idzie po myśli inwestora.

W takich sytuacjach pomyślnie zakończona transakcja może nie być wykonalna. .